platforma blogowa portalu gazeta lubuska

Poszukiwacze ściągnęli armią na II Próbę Lubuskiego Wina

Jaka była II Próba lubuskiego wina? Udana! To znaczy w Palmiarni doświadczyliśmy atmosfery sprzyjającej degustacji win, smakowaliśmy ich w skupieniu i w świetnym towarzystwie.  

Magnesem były oczywiście polskie wina, a dokładniej – wina z Lubuskiego, dawniej powiedzielibyśmy – zielonogórskie. Jak zwał tak zwał, chodziło o wina z tej tutaj ziemi.

Długie na całą Palmiarnie stoły były pełne miłośników win, poszukiwaczy unikalnych aromatów, a nie zabrakło zapachów melona, konwalii, łąki, bananów, malin… Tak, tak – w tych naszych winach!

Te walory win podkreślały przystawki z żurawiną, czarną czekoladą, serami, mięsiwem. Każdy z gości miał przed sobą trzy kieliszki, bo wina podawano właśnie w takich tercetach, i niektórzy czekali aż napełnią się te ich wszystkie kieliszki i dopiero wtedy zaczynali ucztę…

Próbowaliśmy 12 win – po 6 białych i czerwonych. Z zasady była to prezentacja młodych win. Mają potencjał – mówili goście. – Chciałbym spróbować tych samych za pół roku.

Może zrobimy taką Próbę Dojrzałego Lubuskiego Wina podczas Winobrania?

Jakie okazały się te wina? Wina 2009 to owoc dojrzałych winogron. – Takie słońce szybko się nie trafi – stwierdził Marek Jarosz, który po imprezie wyciągnął butelkę wyjątkowo aromatycznej Bianki, wyprodukowanej przez winnicę Uniwersytetu Jagiellońskiego w Łazach.

Był więc mój młody Zweigelt i Müller Thurgau z cukrem resztkowym, były cuvee od Kingi, był Müller i Regent z Cantiny, cuvee z winnicy Equus często wymieniane przez gości jako najlepsze białe wino całej prezentacji i Pinot Noir od tego samego producenta, był też Müller z Kernlingiem oraz Dornfelder od Lewandowskich oraz Traminer i czerwone cuvee z Regenta i Saint Laurenta od Krojcigów.

– Każde jest inne, nie wiedziałem, że wina z jednej odmiany mogą być tak różne i bogate w to, co je różni – stwierdził Zbigniew Pohrebny.

I tylko to ostatnie z wymienionych przeze mnie nie było młode, lecz już w pełni dojrzałe (rocznik 2008) – z tytoniem po Regencie i orzeźwiającą kwasowością po Wawrzyńcu, no i z taninami pochodzącymi od dębu.

Wieczór z białym winem czyli fiołki, bazylia, melon, grapefruit

Hibernal z Jakubowa, Traminer z Górzykowa, cuvee ze Starej Wsi, Müller Thurgau z Leśnej Polany oraz wino z tej samej odmiany od naszych sąsiadów z winnicy Ingrid w Łazie. Dalej cuvee Łukasza Chrostowskiego i nasze miłoszowe cuvee  – te wina pili goście Wieczoru w bieli, który odbył się w sobotę 13 lutego w Piekarni Cichej Kobiety.

Chyba wyszło dobrze, mam na myśli degustację win i późniejszą zabawę, iście walentynkową.

Cuvee od Kingi i Roberta złożone było z dwóch szczepow: Seyval i Luminicza. To wino pachnie fiołkami! Delikatne, świetne i lekkie. W zapachu wyczułem później bazylię, orzeszki, oliwki, a więc pesto! To wino wywołało głód tej potrawy.

Hibernal z Jakubowa do złudzenia przypomina Rieslinga, bardzo mocno pachnie, co wywołało podziw publiczności. Muszkatowe Millery – Milerki jak mówią w Czechach – okazały się najmocniejszymi z win. Taki był ubiegłoroczny owoc, wyjątkowo dojrzały.

Cuvee Łukasza to Pinot Gris, Hibernal, Solaris. I właśnie tutaj pojawił się cukier resztkowy. Łukasz mówi, że pochodzi z Solarisa, bo ten szczep osiągnął w ubiegłym roku aż 28 Brixów! 

No i w tym cuvee zapach i smak melona! A Robert Koziarski znalazł też czerwonego grapefruita, i to było odkrycie, któremu nie sposób zaprzeczyć. 

Rewelacyjny okazał się Traminer Marka Krojciga. Klasyczny korzenny, ziołowy, dość ciężki – taki jaki powinien być, i z cukrem resztkowym.

Nasze, miłoszowe cuvee to Devin i Pinot Blanc. Devin to krzyżówka Traminera i Pinot Blanc. To wino okazało się długie, gęste, w zapachu melon i pieczarka. Korzenne.

Niektóre z tych win wystąpią na II Próbie Lubuskiego Wina, 26 lutego w Palmiarni.

II Próba Lubuskiegow Wina zacznie się od białych, i sałaty, orzeszków i owczego sera

Przystawka z owczym serem, sałatą i prażonymi orzeszkami pini, miękkimi, delikatnymi do Müller Thurgau od Cantiny, Müller Thurgau od Miłosza oraz Cuvee (Seyval i Luminicza) od Kingi.

Od tego zaczniemy II Próbę Lubuskiego Wina. 26 lutego o 19.00 w Palmiarni.

Będą miejsca dla 150 osób. Nie zabraknie prasy i samych winiarzy, którzy zaprezentują swoje autorskie wina. Przysawki wydobędą z lubuskich win to, co w nich najlepsze.

Drugi zestaw to Cuvee z Leśnej Polany – Müller Thurgau z Kernlingiem – Riesling Marka Krojciga oraz Cuvee – Pinot Gris, Solaris, Hibernal – z winnicy Equus w Mierzęcinie. Do tego makaron z filetem drobiowym z odrobiną octu balsamicznego.

Dalej czerwone!

Cuvee od Kingi, Zweigelt od Miłosza oraz Pinot Noir z winnicy Equus. A do tego trójkąta Carpaccio z kaczki z ziołami.

Na koniec Dornfelder z Leśnej Polany, Regent od Cantiny oraz Regent z winnicy Stara Winna Góra M. Krojciga. Do tego ciężkie dymne mięsiwo posypane gorzką czekoladą.